Szmira czy arcydzieło – Artur Gielezy

Coś co dla jednych jest rarytasem,
dla drugich może być szajsem,
coś co jednym czyta się swobodnie,
drugim może czytać się długo i okropnie,
jedne w swój świat zabierają,
drugie już po pierwszej stronie odpychają,
dla jednych może to być jak spacer w obłokach,
dla drugich spacer w zaroślach.
Jaką więc książkę wybrać,
aby z ciekawością ją czytać?
Nie jest to łatwe rozwiązanie,
bo nie jest to proste zadanie,
metodę prób i błędów należy stosować
i wtedy możemy o książce zdecydować.

 

(Przesłane na prośbę Autora.)

Ogród marzeń

 

Zniknęły już płaczące syreny

skostniałe wyjadają gdzieś szczątki

Na próżno jej szukać

W ogrodzie marzeń

Za obsydianowymi dębami

Ukryła się cichutko

Kamyki oświetlają drogę oczami

W oddali opustoszały pałac smutku

Kiedyś wabiła tam ofiary

Teraz wgryza się w powietrze

Jęczy z tęsknoty

Romantyczne krzyki wspominają żniwa

Wwiercają się w duszę

Pozostało tylko cudowne wspomnienie

Księcia transgresji

Zabrała go radioaktywna choroba

Modlitwa

Panie,
dziękuję Ci za każdy dzień inny od powszedniego,
za promień słońca, który łaskocze mi twarz
za ludzi, bez których byłoby trudniej
za żale, radości, tęsknoty…
za rodzinę, która w złych chwilach stawia do pionu.
Dziękuję Ci
za chwilową amnezję,
za czas, który leczy rany
i za myśl, że jutro będzie lepiej…

Do M

Do M

 

Tępa wariatko

Z krwią wymieszane wymiociny

Swędzące ranki

Sadystyczna przyjemność drażnić jej ciało

Bezbarwny płyn

Wstrzykuję do oczu

W poszukiwaniu miłości

Ogrodów pełnych wrażeń

Wiosennych rozterek

Ślepa istoto

Boski aniele

Lolitko

proszę

Czyż nie błazen cię posiadł?

Kilka ciosów w akcie rozpaczy

Senny płacz anioła przy grobie

Muzyka ptaszków dookoła

Z nutą goryczy krzyczę

pastwisz, pastwisz, pastwisz

Amen

Tak jak lubisz

Sens

 

Jestem:
Taka wiotka.
,Pełna łez
,Z brakiem słów w ustach
,Ale jestem
Czegoś mi brak

Mooożżżeee?
Uśmiechu?
Mooo?żżż?eee?
Spokoju duszy?

Błąkam się
,Gubię
,Zjadam myśli
,Ale istnieję

Pooo? Cooo?
Nie wiem
Przecież

Nie można istnieć
bez celu, bezsensu…
Żżżyyyccciiieee LUDZKIEma mieć
SSSEEENNNSSS!!!!!!